4 sierpnia 2010

25Nie da się ukryć, iż atrakcyjne nagrody to główny element, który przyciąga uczestników do telewizyjnych show. Jeszcze kilka lat temu możliwość nagrania własnej płyty przyciągała amatorów śpiewu jak magnez, jednak okazuje się, że taka nagroda to tak naprawdę swoista pułapka przynajmniej w naszym kraju. Producenci bowiem zwykle nie bardzo przykładają się do tego, by wydać dobry materiał, ale chcą jak najszybciej pokazać światu gotowy materiał, dlatego też zwykle zaczyna się i kończy na kilku coverach z programu. Na szczęście okazuje się, iż producenci nieco zmądrzeli, co zresztą widać już po programach takich jak “You can Dance”, bowiem tu wreszcie dano zwycięzcy pieniądze i miejsce w prestiżowej szkole tańca, a nie rolę a marnym, polskim filmiku. W podobnej sytuacji znajdują się uczestnicy show “Mam talent”, bowiem walczą oni o pokaźne pieniądze, bowiem o ile dla Prokopa sto tysięcy złotych to być może miesięczna pensja, o tyle dla uczestników takich programów to zwykle suma, która może zmienić ich życie. Nie dziwi mnie zatem, iż osoby, które zostały obdarzone jakimś talentem próbują swoich sił w takim show. Nie da się ukryć, iż program “Mam talent” to ostoja dla tych wszystkich, którzy do tej pory nie mieli gdzie pokazać swoich umiejętności. W takich programach jak “Szansa na sukces” czy też “Idol” Polacy od lat mogli udowadniać, iż potrafią śpiewać, natomiast od kilku ładnych sezonów okazało się również, iż nasi rodacy potrafią także tańczyć. Niestety wszyscy ci, którzy urodzili się z nieco bardziej oryginalnymi talentami do tej pory nie mieli zbyt wielu okazji, by zaprezentować je widzom. Okazało się jednak, iż w końcu i na nich nadszedł czas, bowiem w programie “Mam talent” mogą oni pokazać wszystkim telewidzom, co też potrafią. I tak, każdy kto oglądał castingi do tego show z pewnością zdążył zauważyć, iż na scenie nie brakowało ani magików ani różnej maści akrobatów. Przed jury stawali również ludzie, których talenty nie zawsze można było jasno sklasyfikować. Jedni grali bowiem na liściach, inni wcielali się w rolę znanych gwiazd, a wreszcie na scenie stanęli i tacy, którzy tak naprawdę nie mieli zbyt wiele do zaprezentowania. Niemniej jednak do finału rozgrywki dostało się wiele osób, które moim zdaniem tak naprawdę nie do końca na to zasłużyli, niemniej jednak z pewnością nie było nudno.

14 czerwca 2010

13Początek o kinie.Niewątpliwie dosłownie każdy z nas lubi oglądać filmy. I nie ma w tym tak naprawdę kompletnie nic dziwnego. W końcu obecnie na rynku jest tyle różnego rodzaju gatunków filmowych, iż z całą pewnością każdy coś tutaj dla siebie znajdzie. Nie ma tak naprawdę co do tej kwestii kompletnie żadnych większych wątpliwości. Jest to rzecz jak najbardziej oczywista. Chociaż niezaprzeczalnym faktem jest również to, iż dosłownie każdy z nas ma inny gust, więc każdemu z nas mogą się podobać zupełnie inne filmy. W każdym razie oglądanie filmów to zajęcie bardzo przyjemne, jednakże nie zawsze pożyteczne. A to przede wszystkim dlatego, iż ludzie niestety lubią oglądać bardzo często produkcje kompletnie bezwartościowe. Szczególnie liczne w tej właśnie grupie są niemalże wszystkie amerykańskie komedie. Są to filmy, które tak naprawdę bardzo często w ogóle nie śmieszą, a są raczej żałosne. Jednakże my ich nie zmienimy. Jedyną nadzieją, aby znikły z naszych ekranów jest to, aby po prostu, najzwyczajniej w świecie przestać je oglądać. Nie ma na to innej nadziei. Amerykański kryminał. Kolekcjoner kości to naprawdę znakomitej klasy amerykański kryminał i thriller w jednym. Jest to jednak dość pospolite połączenie. W każdym razie niewątpliwie film Kolekcjoner kości jest wart tego, aby go zobaczyć. Co prawda nie jest to taki znów najwybitniejszy film w dziejach świata, lecz jest on naprawdę wręcz niezwykle interesujący. Jest on również godny polecenia z tego względu, iż ma on owo jakże przecież dla nas ważne przesłanie, którego zrozumienie jest tak naprawdę rzeczą absolutnie niezbędną do tego, aby zrozumieć cały film. Z całą pewnością film Kolekcjoner kości jest więc godny tego, aby go zobaczyć. Myślę, iż każdy przyzna nam rację. Film Kolekcjoner kości miał swoją premierę dokładnie dnia dwudziestego dziewiątego sierpnia tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego dziewiątego roku, czyli już dokładnie dziesięć lat temu. W każdym razie niewątpliwie film Kolekcjoner kości jest wart tego, aby poświęcić mu nasz wolny czas. Absolutnie nikt nie będzie żałował tego, że poświęcimy filmowi Kolekcjoner kości ileś tam minut na jego obejrzenie.