22 sierpnia 2010

29Naukowcy, poprzez eksperymenty próbują symulować reakcje chemiczne, zachodzące wysoko w atmosferze.W komorze reakcyjnej umieszczono mieszaninę azotu i metanu – dwóch głównych składników atmosfery Tytana, a potem włączana jest lampa, symulująca światło słoneczne, padające na powierzchnię atmosfery. Zdumiewające jest to, że badania te wykazały, że w stymulowanej przez światło atmosferze Tytana pojawiają się związki organiczne. Dla uczonych, poszukujących życia pozaziemskiego jest to bardzo wielkie odkrycie. Poszukiwania śladów życia w galaktyce wciąż trwają, jednak badania układu słonecznego dostarczają niecodziennych wyników.. Księżyc Saturna, Tytan zdaje się posiadać wszystko, co jest potrzebne do powstania życia. Testy na uniwersytecie w Kolorado wskazują, że interakcja światła słonecznego nad atmosferą Tytana, bogatą w azot i metan prowadzi do powstania związków organicznych. Ten materiał organiczny opada na powierzchnię Tytana i można go obserwować na zdjęciach, ale niewiadomo, co dzieje się z nim na powierzchni – może dostarczać energii jakiejś nieznanej formie życia. Poszukiwanie życia na Tytanie wymaga jeszcze dalszych badań. Choć atmosfera Tytana przypomina tą na młodej Ziemi, to środowisko jest zupełnie inne.Nie ma tam płynnej wody, a temperatura jest bardzo niska -180 stopni Celsjusza, zatem warunki są całkiem inne, niż na wczesnej Ziemi. Coś jednak musiało wyżłobić twory, przypominające koryta rzek i jeziora. Skoro nie ma tam wody, coś innego musi płynąć na jego powierzchni. Wzgórza na Ziemi składają się ze skal krzemianowych, zaś te na Tytanie z lodu wodnego i metanowego. Kanały rzeczne na Tytanie, w przeciwieństwie do ziemskich żłobią deszcze metanu, a nie woda, a zatem na Tytanie padają płynne deszcze metanu. Na Tytanie jest tak zimno, że gaz skrapla się, tworząc rzeki, wybrzeża i inne formy terenu. Cały ten obszar jest kształtowany przez rzeki płynnego metanu. Metan to podstawowy składnik naturalnego gazu; butanu i propanu – wszystkich źródeł paliwa. Jest tam wiele węglowodorów i prawdopodobnie są to węglowodory lekkie, ale w ogromnych ilościach, które spalają się w zetknięciu z tlenem. Można powiedzieć, że jest tam wiele energii. Wystarczyłoby jej na zaspokojenie ziemskich potrzeb przez bardzo długi czas.